| Napisal: Michał Korpalski & Max |
| Data dodania: 2006-06-13 06:59:11. |
W internecie ukazały się pierwsze recenzje filmu "Superman: Powrót" z przedpremierowych seansów w Los Angeles i Nowym Jorku. Niektórzy dziennikarze ocienili film
jako średni lub dobry, chwaląc niektóre elementy, a krytykując inne.
Żaden jednak nie zakwalifikował go jako zły, nawet mimo listy
zastrzeżeń. Najlepszą wiadomością dla fanów jest to, że recenzje, które
pojawiły się w sieci, są z reguły pozytywne.
Korespondent www.comingsoon.net w Los Angeles Paul Fischer wypowiadał
się o nowym Supermanie entuzjastycznie. Uznał, że warto było czekać na
jego powrót. - To klasyka gatunku. Prawdziwy następca klasycznego
oryginału Richarda Donnera. I tym razem publiczność uwierzy, że
człowiek może latać. Reżyser Bryan Singer stworzył dzieło, w którym
udało się połączyć efekty XXI wieku z opowiedzianą z sercem epicką
historią - możemy przeczytać w recenzji.
Brandon Routh został oceniony jako godny następca Christophera Reevesa, pokazując zarówno siłę, jak i wrażliwość swojego bohatera. Kate Bosworth z wdziękiem zagrała Lois Lane, Kevin Spacey
to idealny odtwórca Lexa Luthora, a Frank Langella świetnie wypadł jako
Perry White. - To jest Superman, który zapiera dech w piersiach -
czytamy dalej - To doskonała przygoda dla dorosłych, którzy mają w
sobie dziecko. Zapomnijmy o agresywnej reklamie i cieszmy się powrotem
jednego z najbardziej niezwykłych komiksowych bohaterów, jacy
kiedykolwiek powstali.
Na ekranach kin amerykańskich "Superman: Powrót" (Superman Returns) zadebiutuje 28 czerwca. W Polsce film Singera obejrzymy 4 sierpnia.
|