Szukajcie a znajdziecie
Administracja kontem
Chaos
Rok produkcji:
Gatunek: / romans
Rezyseria:  Xawery Żuławski
Scenariusz:  Xawery Żuławski
Zdjecia:  Marian Prokop
Muzyka: 
Czas: 
Premiera swiatowa:
Premiera w Polsce:
Recenzja
Autor recenzji: Micha? Go??biewski
2006-09-15 00:00:00

Z tytułem „Chaos” można było zrobić naprawdę wiele. Chociażby ambitnie przeprowadzić dialog z Gombrowiczowskim „Kosmosem”, przeciwieństwem chaosu: przy tym zabawić się narracją, postaciami i zdarzeniami. Albo inaczej wykorzystać tytuł; w postmodernistycznej modzie zrobić film całkowicie rozsypany, pocięty na małe kawałki, pozornie tylko niedające się ułożyć, przez swą alogiczność włączające widza do akcji. Co z tym wszystkim zrobił Żuławski? Nic.

Owszem, Nic też może być figurą Chaosu, tylko dlaczego opowiadanie Niczego musi trwać aż dwie godziny, a zrobienie Niczego prawie pięć lat. Zaczyna się zupełnie jak w „Modzie na sukces” od okrzyków „My się kochamy. Nic na to nie poradzisz”, z tym że w „Modzie” aktorzy wypowiadający te banalne kwestie wypadają przekonująco, u Żuławskiego nie. Na początku mamy więc już problem z fabułą, z aktorami, i nic nie jest w stanie uratować honoru „Chaosu”, by naprawdę można go było nazwać filmem. Historia trzech braci, z których każdy radzi sobie we współczesnym świecie (chaotycznym) na własny sposób jest tak nudna, że trudno zrozumieć upór młodego reżysera do skończenia tego filmu. Jest tu i wykształcony prawnik, i dresiarz, i alterglobalista-anarchista w jednym. Każdy z nich stara się żyć, ale przecież szczytujący kapitalizm, wszystkim utrudnia działanie. Stąd liczne w filmie protesty na ulicach, gromkie okrzyki przeciwko globalistom i kapitalistom. Ale z „Chaosu” płynie następujący komunikat: to, że X ma romans ze swoją szefową, jest winą świata; to że Y musi być gangsterem, a jego dziewczyna prostytutką, to też wina świata; a to, że Z rozbija samochód na drzewie to nic innego, jak skutek określonego kształtu świata.

Wszystko to okraszone jest krzyczącą muzyką, typową dla punków, i nie miałbym nic przeciwko niej, gdyby nie była prawie ścieżką dźwiękową filmu. Ale za tym też pewnie stoi kapitalizm.

Usłyszałem z ekranu oskarżenie świata, wypowiedziane jednak głosem drżącym, nieprzekonującym i przesadnie nachalnym. Rzucanie w widza informacjami, które zna bardzo dobrze, od których czasami stara się uciec nie wypada dobrze. Zapewne chciał zrobić Żuławski film niezwykle zaangażowany, wyszło coś strasznego: mieszanka polityki, obyczajowości, romansu. Cokolwiek chciałby teraz powiedzieć mi reżyser, po prostu nie uwierzę.


Micha? Go??biewski



Obsada

Wybrane zdjecia

Recenzje Kliknij na nazwisko autora



 
 
Użytkowanie serwisu FILM.pl wiąże się z wyrażeniem zgody na aktualne brzmienie Regulaminu i Polityki Prywatności.
Zawsze aktualna lista newsówi i recenzji dostępna jest przez kanały rss
Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
Copyright Š 2003-2007 FILM.pl
http://www.film.pl/ Filmy
program tv
statystyki www stat.pl